Ryba w occie.

Data: 2010-03-07 | Dodał: Imberfal1

Wiem stare jak świat, ale zapewne każdy robi inaczej!
Przykład:
- dzwońca z jednej sporej rybki (leszcz, płoć, karaś), wedle upodobania, ja polecam części mniejsze i najbardziej ościste, które nie sposób nijak zjeść
- sól, cukier pieprz, vegieta, ostra papryka, liść laurowy, średnia cebula, pieprz ziarka, ziele angielskie ziarka no i oczywiście ocet
-mąka, woda, olej
Sposób przyrządzenia - słoik 0,5l:
Przygotowane wcześniej dzwońca panierujemy vegietą, solą, pieprzem, papryką w ilościach nam odpowiadających. Następnie rozgrzewamy na patelni olej a dzwońca optaczamy w mące i smażymy na rozgrznym oleju aż się dobrze zarumienią.
W rondlu gotujemy 2 szklanki wody z kilkoma ziarnami pieprzu i ziela angielskiego oraz z jedną, pokrojoną w plastry cebulą i czterema łyżkami octu z jedną łyżką cukru.
Usmażone ryby układamy dosyć ścisło w słoiku na zmianę z ugotowaną cebulką, ziarnami pieprzu, ziela angielskiego i listka laurowgo.
Wszystko zalewamy wrzącą zalewą octową, szybko zakręcamy (przez ścierkę bądź rękawice) i odstawiamy do góry dnem w celu zawekowania.
Na drugi dzień odkręcamy pokrywką do góry i pozostawiamy na conajmniej 1-2 tygodni w chłodzie.
Po tym okresie można jeść nie czując ości
SMACZNEGO!!!

Wstaw nowy komentarz